25
05
2010
Nasze umysły są takie, jak otoczenie w którym żyjemy, jak ludzie z którymi się stykamy i jak obrazy na które patrzymy. Zawartość naszego umysłu jest częścią procesu zwanego w buddyźmie “Karmą”. To ona określa, jak postrzegamy świat i to ona prowokuje nas do takiego, a nie innego działania.
Miałem na tym blogu pisać o buddyzmie, a wyszło jak zwykle… Inaczej. Tym razem, jednak postaram się przynajmniej wpleść buddyjski punkt widzenia w tematykę moich zainteresowań – fotografię.
Przeglądając ostatnio różne blogi natknąłem się na zdjęcia japońskiego fotografa – Nobuyoshi Araki. Fotografie erotyczne tego artysty są na zachodzie uważane za kontrowersyjne, niektóre np. pochodzące z albumu „Tokyo Lucky Hole” przedstawiające życie Sinjuku, najsłynniejszej japońskiej dzielnicy czerwonych latarni uważane są wręcz za pornografię.
Te fotki przypomniały mi wystawę zdjęć – nomen omen – artystki również z kraju kwitnącej wiśni – Sakiko Nomura i jej “Nagi czas”, które miałem przyjemność podziwiać w 2006 roku w Galerii „Manggha” w Krakowie.
Wspominam o wystawie, bo oglądając zdjęcia miałem okazję obserwować własny umysł i jego sposób postrzegania obarczony naleciałościami europejskiej, chrześcijańskiej karmy.
O to zresztą chodziło w tej wystawie, o zrozumienie pewnych różnic kulturowych w procesie postrzegania, poprzez oglądanie zdjęć przedstawiających zwykłą nagość tak, jak ją widzą japończycy. Nagość która w naszym kraju ciągle jest swego rodzaju tematem tabu. Zarówno zdjęcia Nobuyoshi Araki jak i Sakiko Nomury w europie budzą pewne zgorszenie, w Japonii natomiast odbierane są nieco inaczej, bardziej naturalnie.
Czytaj dalej »
Komentarze : Brak komentarzy »
Kategorie : Kultura i sztuka, Sztuka
21
05
2010
Aparat cyfrowy trafił pod strzechy. Miliony fotoamatorów pstryka dziennie miliony zdjęć. Wśród tych zdjęć często trafiają się wręcz genialne ujęcia na miarę Westona czy Avedona. Tylko, czy taka twórczość zasługuje już na miano sztuki?
Przeglądając ostatnio strony poświęcone fotografii natknąłem się na galerię fotografii z odzysku – www.deletedimages.com. Prezentowane są w niej zdjęcia, które przez właścicieli uznane zostały za niegodne uwagi – nieostre, poruszone, źle skadrowane itp. Jednym słowem odrzuty nie warte pokazania. Trochę fotografii już widziałem z racji moich zainteresowań i wiem, że często te, które uważamy za nadzwyczaj udane w rzeczywistości nie są warte poświęcenia im uwagi, choć dla samych właścicieli stanowią one oczywiście jakąś wartość. Te w galerii „odrzuconych” o dziwo są interesujące do tego stopnia, że niektóre z nich sam powiesił bym sobie na ścianie. Brakuje im tylko podpisu znanego fotografa i poręczenia ZPAF-u, że to jednak jest sztuka. Takie i inne odczucia sprowokowały mnie do laickich przemyśleń na temat wartości sztuki nowoczesnej i miejsca w niej fotografii. Czytaj dalej »
Komentarze : Brak komentarzy »
Kategorie : Kultura i sztuka, Sztuka
1
05
2010
Owiane tajemnicą podziemne kompleksy budowli z czasów II Wojny Światowej znane pod kryptonimem “Riese”, wspaniałe zamki i ruiny, piękne widoki i puste drogi pełne serpentyn, to pnących się pod górę, to znowu ostro spadających w dół. Góry Sowie, to niezwykłe miejsce.
„Podróże kształcą” mówi stare przysłowie, nawet jeśli nie kształcą osobników odpornych na wiedzę, to przynajmniej kruszą skorupę mentalną która tworzy się w tak zwanym codziennym życiu, gdy człowiek obraca się w kółko w jednym i tym samym środowisku geograficzno – towarzyskim. Ostatnie dni kwietnia okazały się być nader słoneczne i wręcz zachęcają do wyruszenia za próg własnego domu i poza wirtualną sieć internetu, co też gorąco polecam. Mam dla was propozycję na bardzo ciekawy wyjazd weekendowy, który spodoba się zwłaszcza poszukiwaczom przygód i tajemnic. Chodzi mianowicie o teren Gór Sowich na Dolnym Śląsku. Znajduje się w nich tajemniczy, nie do końca zbadany kompleks podziemnych budowli III Rzeszy. Napisałem w liczbie pojedynczej, ale chodzi tutaj o znane nam odcinki podziemi: “Włodarz, Rzeczka, Osówka, Soboń, Sokolec, Jugowice Górne (Jawornik), Książ”. Cały projekt znany pod kryptonimem “Riese” (Olbrzym) skrywa w sobie bardzo wiele tajemnic, których jak do tej pory nikt nie zdołał rozwikłać. Czytaj dalej »
Komentarze : 1 komentarz »
Kategorie : Fotoblog, Turystyka
27
04
2010
Tym razem wpis fotograficzny, ponoć wart tysiąca słów

Dla wszystkich, śledzących zawzięcie medialne doniesienia.
Reszta bez komentarza.
Komentarze : 2 komentarzy »
Kategorie : Fotoblog, Społeczeństwo