Mrozik trzyma – pikna zima

4 02 2012

Ludzie nosa z domów nie wystawiają, a przecież warto.  Nawet bardzo. Zobaczciem sami. Zdjęcia ze spaceru w Beskidach – z Przełęczy Salmopolskiej na Malinowską Skałę. Zimno było :) [Zdjęcia można kopiować do użytku prywatnego].

W drodze na Malinów 1117 m npm Czytaj dalej »



Magiczne miejsca – Kirkut w Lutowiskach

30 08 2011

Cmentarz żydowski w Lutowiskach. BieszczadyWzgórze porośnięte trawą, poprzewracane kamienne macewy z częściowo zatartymi już inskrypcjami i ornamentami, drzewa rosnące na nagrobkach. Dzika jabłonka podpierająca kamienną stellę i zachodzące już słońce… Stary cmentarz żydowski w Lutowiskach jest jak wehikuł czasu przenoszący podróżnika w romantyczne miejsca będące natchnieniem dla dawnych artystów. Czuć tutaj przepływający czas, który niemal ociera się o nasze ciała, widać wyraźnie nietrwałość tego, co mieszkającym tu ongiś ludziom wydawało się tak trwałe i rzeczywiste. Cisza, spokój i pustka wokoło. Bardzo dziwnie i magicznie niemalże, choć może to tylko wrażenie stworzone w moim umyśle… Tu i teraz. Czytaj dalej »



Ogród Zen cz. I

30 03 2011

  Ogród Japoński we Wrocławiu

Czytaj dalej »



Prawie jak w Tybecie – Babia Góra

11 10 2010

ba-babiej Co prawda, owo  “prawie” robi wielką różnicę, ale w przypadku Babiej Góry, w odpowiednich warunkach atmosferycznych można puścić wodze wyobraźni i naprawdę poczuć się jak w dalekiej krainie Tybetu.

Gdy pod koniec lata zeszłego roku wybierałem się na Diablak pogoda nie była zbyt zachęcająca, ale właśnie dzięki temu podczas wejścia na górę można było przeżyć kilka magicznych chwil. (zdjęcia jednak pochodzą z wczorajszego wypadu na Babią G.)

Czytaj dalej »



Kraków – szlakiem kultury żydowskiej

30 05 2010

Gwiazda żydowska na kamienicy w Krakowskim Kazimierzu Kraków, miasto oblegane przez setki tysięcy turystów z całego świata. Czy można w nim znaleźć miejsca „magiczne”? Owszem… wystarczy oczyścić umysł z oczekiwań czy wyobrażeń i wzorem mieszkańców tego miasta dać sobie sporo wolnego czasu.

Krakowski Kazimierz, chyba za sprawą Festiwalu Kultury Żydowskiej stał się dzielnicą modną, na tyle, że przedstawiać jej  nie trzeba. Ta moda przekłada się niestety na liczbę turystów wałęsających się całymi tabunami po okolicach. Można oczywiście i tak, ale uprawiając ten typowo turystyczny sposób zwiedzania pozbawimy się możliwości głębszego odczucia klimatu tej niezwykłej dzielnicy. Czytaj dalej »



Ciekawe miejsca – tropem tajemnicy Gór Sowich

1 05 2010

ze-swastyka-mini Owiane tajemnicą podziemne kompleksy budowli z czasów II Wojny Światowej znane pod kryptonimem “Riese”, wspaniałe zamki i ruiny, piękne widoki i puste drogi pełne serpentyn, to pnących się pod górę, to znowu ostro spadających w dół. Góry Sowie, to niezwykłe miejsce.

„Podróże kształcą” mówi stare przysłowie, nawet jeśli nie kształcą osobników odpornych na wiedzę, to przynajmniej kruszą skorupę mentalną która tworzy się w tak zwanym codziennym życiu, gdy człowiek obraca się w kółko w jednym i tym samym środowisku geograficzno – towarzyskim. Ostatnie dni kwietnia okazały się być nader słoneczne i wręcz zachęcają do wyruszenia za próg własnego domu i poza wirtualną sieć internetu, co też gorąco polecam. Mam dla was propozycję na bardzo ciekawy wyjazd weekendowy, który spodoba się zwłaszcza poszukiwaczom przygód i tajemnic. Chodzi mianowicie o teren Gór Sowich na Dolnym Śląsku. Znajduje się w nich tajemniczy, nie do końca zbadany kompleks podziemnych budowli III Rzeszy. Napisałem w liczbie pojedynczej, ale chodzi tutaj o znane nam odcinki podziemi: “Włodarz, Rzeczka, Osówka, Soboń, Sokolec, Jugowice Górne (Jawornik), Książ”. Cały projekt znany pod kryptonimem “Riese” (Olbrzym) skrywa w sobie bardzo wiele tajemnic, których jak do tej pory nikt nie zdołał rozwikłać. Czytaj dalej »