Kurz tego świata – nowa książka oficyny „miska ryżu”

30 05 2011

Kurz tego świata. Mistrz zen Yuanwu Już od 9 lat buddyści zen i wszyscy zainteresowani kulturami Dalekiego Wschodu mogą studiować cenne nauki zawarte w źródłowych tekstach zen, ciesząc się jednocześnie pięknem książek wydawanych według tradycyjnych chińskich wzorów. Te wspaniałe pozycje zachwycające swą ręcznie tworzoną formą zawierają najwyższej klasy nauczanie o naturze rzeczywistości, Absolucie i praktykach medytacyjnych.

Mowa oczywiście o książkach wydawanych przez oficynę wydawnicza „Miska ryżu” będącą projektem Fundacji na Rzecz Wymiany Kulturalnej z Dalekim Wschodem. Książki wydawane w tej oficynie są w większości unikatowymi pozycjami na naszym rynku, będąc najczęściej pierwszym przekładem z języków obcych na nasz rodzimy. Czytaj dalej »



Medytacja podczas chodzenia

19 05 2011

Tatry. Widok z Rusinowej Polany Medytacja w pozycji siedzącej, to nie wszystko. Wstajemy z takiej medytacji i najczęściej szybko pochłaniają nas codzienne obowiązki, troski i przyjemności, które z Drogą Buddy nie mają wiele wspólnego. Najlepiej gdyby całe nasze życie było medytacją, ale dla buddystów świeckich wcale nie jest to taką łatwą sprawą.

Jedną z czynności wykonywanych codziennie, którą w dodatku łatwo można włączyć do praktyki jest chodzenie. Już dawno zostało one wykorzystane jako element medytacji buddyjskiej, która ćwiczy zarówno ciało, jak i umysł.

”Jest pięć korzyści dla tego, kto uprawia medytację podczas chodzenia.
Jakie pięć?
Może wytrzymać chodzenie pieszo
może znieść duży wysiłek
staje się wolnym od chorób
cokolwiek zje, wypije i przeżuwa jest dobrze trawione
koncentracja, którą nabył podczas spacerów medytacyjnych będzie trwała długo”

Medytacja podczas chodzenia (Anguttara Nikaja V 29)

Więc niby, co? Na spacer, na wycieczkę koleżanki i koledzy buddyści :) Najlepiej w góry, tam każdy krok jest medytacją, a i idąc pod górkę trudno przeoczyć kolejne oddechy… Przyroda, widoki i jednostajny marsz pozwalają się wyciszyć i co ważniejsze nie pozwalają wrócić zbyt szybko do szarej codzienności.

Chodzenie jest wolnością.

Nie jestem przekonujący? pewnie nie, wobec tego możecie przeczytać poniższe teksty lub coś bardziej świeckiego np: “Sztuka chodzenia” – Henry David Thoreau (do wygooglania).

Czytaj dalej »



Posążek Buddy

17 05 2011

Posążek Buddy Kiedyś dostałem w prezencie posążek Buddy zrobiony z laki.

Stał na honorowym miejscu na stole i tajemniczo się uśmiechał.

Za każdym razem, gdy spojrzałem w tamtym kierunku widziałem śmiejącego się Buddę.

Pewnego dnia niechcący go potrąciłem. Spadł tak niefortunnie, że rozpadł się na kilka kawałków.

Po Buddzie pozostały tylko puste skorupy.

Już wiem dlaczego tak się uśmiechał…

Czytaj dalej »